Kancelaria parafialna

 Kancelaria czynna jest:

 w poniedziałki i czwartki

 w godz. 18.30 – 19.30,

 oraz w środy i w soboty

 w godz. 7.30 – 8.30.

Msze św.

W niedziele i Święta

 o godzinach: 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 18.00, 19.30

 Po mszy św. o godz. 7.30  Wystawienie Najświętszego Sakramentu

 Msza Św. dla Rodziców z małymi dziećmi - w niedziele o godz. 11.00, w kaplicy dolnego kościoła.

 

W dni powszednie

o godz. 7.00 i 18.00.

Ks. Wacław Szuniewicz CM (1892-1963) - doktor nauk medycznych, okulista, misjonarz w Chinach, USA i Brazylii.

W 2017 r. przypada 125. rocznica jego urodzin.

Wacław wywodził się ze szlacheckiej rodziny Szuniewiczów, od XVI wieku licznie osiadłej na terenach pomiędzy Wilnem a Połockiem. Był najmłodszym dzieckiem w rodzinie Romualda Szuniewicza i Pauliny z Cybulskich. Wychowywał się w domu, w którym żywe były wspomnienia powstania styczniowego. Wielu jego krewnych utraciło majątki i zostało zesłanych na Syberię. Jednym z nich był stryj Alojzy Szuniewicz.

W 1898 roku rodzina Romualda opuściła powiat dziśnieński i zamieszkała w Smoleńsku. Tam Wacław ukończył gimnazjum. Na wyższe studia udał się do Moskwy, gdzie w roku 1917 otrzymał dyplom lekarza. Niedługo potem został wcielony do armii carskiej. Służył na froncie mińskim. Po ataku gazowym uległ częściowemu podtruciu. W 1920 roku został przeniesiony do Smoleńska, gdzie opiekując się chorymi zaraził się tyfusem. Cudem ocalony ze stanu zagrożenia życia, jeszcze w czasie pobytu w szpitalu nabawił się ropnego zapalenia uda. Wielokrotne oczyszczanie rany pozwoliło ocalić nogę, lecz wkrótce wywiązało się zapalenie wyrostka robaczkowego. Operacje przeprowadzono w szpitalu Czerwonego Krzyża w Smoleńsku. Tam wyzdrowiał, by już w pełni sił zostać ordynatorem tegoż szpitala. Ze Smoleńska trafił do Woroneża, gdzie pracował jako lekarz okulista w Szpitalu Kasy Chorych. W 1922 roku wrócił do odrodzonej Polski. Do 1926 roku pracował w Klinice Pediatrii Uniwersytetu im. Stefana Batorego w Wilnie. Początkowo jako młodszy asystent (1922-24) a od 1924/25 jako asystent starszy i nadetatowy.

Już w 1922 roku dr Szuniewicz zorganizował w Wilnie żłobek dla biednych dzieci o nazwie „Kropla Mleka”. Stworzył też „Kuchnię Mleczną”, która przygotowywała mieszanki do karmienia niemowląt sporządzane według zaleceń lekarskich. Dzięki niespożytej energii dra Szuniewicza w 1926 roku powstały cztery wileńskie Stacje Opieki nad Niemowlętami. Obsługiwał je sam, nie pobierając przy tym żadnej zapłaty.

Kariera uniwersytecka dr Szuniewicza nie trwała długo. Dnia 23 kwietnia 1927 wstąpił w Krakowie do Zgromadzenia Księży Misjonarzy św. Wincentego a Paulo . Święcenia kapłańskie przyjął 8 września 1930 roku i jeszcze w tym samym roku wyjechał do Chin. Pracę rozpoczął od stworzenia małego 19-łóżkowego szpitala w Xingtai. Po paru latach powiększył ten szpital do 100 miejsc i otworzył kolejnych 18 przychodni położonych 30-70 kilometrów od Xingtai. Systematycznie kontrolował podległe mu jednostki, jeżdżąc na rowerze od jednej przychodni do drugiej. Cała ta organizacja pozwalała doktorowi przeprowadzać 35 operacji okulistycznych dziennie. Wśród nich było 800 operacji zaćmy rocznie. W 1934 roku, we wszystkich podległych placówkach, udzielono ponad 154 tys. porad i zabiegów okulistycznych. Lekarstwa dla szpitala dosyłano w dużej mierze z Poznania, gdzie Centrala Misyjna współpracowała z prof. Adamem Wrzoskiem z Uniwersytet Poznańskiego. W dowód uznania ks. Szuniewicz został mianowany dyrektorem generalnym wszystkich szpitali katolickich w północnych Chinach. Sława polskiego lekarza-misjonarza rozeszła się po całych Chinach. Szpital w Xingtai stał się celem pielgrzymek osób chorych z najodleglejszych miejscowości. Przybywali tu także chińscy lekarze okuliści, aby pod kierunkiem Szuniewicza dokształcić się i nabrać doświadczenia. Nazywano go Xuan Weiren – "człowiek ze srebrną brodą". W uznaniu zasług na polu pracy społecznej 11 listopada 1937 roku został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi.

Jego działalność nie ograniczała się tylko do okolic Xingtai. W 1938 roku wyjechał do Pekinu, gdzie w trzy miesiące uruchomił oddział okulistyczny w Szpitalu Głównym na Uniwersytecie Katolickim. Od grudnia 1946 do lutego 1949 roku pracował we Francuskim Prowincjonalnym Szpitalu Sióstr Miłosierdzia w Tiencinie. Później przeniósł się do Francuskiego Szpitala w Pekinie. Następnie pracował jednocześnie w dwóch szpitalach w Szanghaju. Po dojściu komunistów do władzy misja ks. Szuniewicza została zamknięta. Zdecydował się wyjechać do Ameryki. W USA początkowo mieszkał u polskich kapłanów w Derby, potem przeniósł się do New Haven w stanie Connecticut, gdzie mieści się Uniwersytet Yale. Na tym Uniwersytecie przeprowadzał doświadczenia a także prowadził wykłady na temat swojej pracy w Chinach. Cały czas powtarzał, że praca naukowa jest tylko dodatkiem do pracy duszpasterskiej. W listopadzie 1951 roku otrzymał wizę brazylijską, by już pod koniec stycznia 1952 roku dotrzeć do Mafra. Tu w 1955 roku obchodził srebrny jubileusz kapłaństwa. W czerwcu 1956 roku opuścił Mafra i przeniósł się do Irati. W tamtejszym kościele św. Michała służył wiernym przez ostatnie 7 lat życia. Wciąż był aktywny jako okulista. Przewodniczył wielu organizacjom społecznym. Z myślą o miejscowej Polonii tworzył biblioteki działające zarówno w samym mieście jak i w okolicy. Z wielkim entuzjazmem działał wśród dzieci i młodzieży. Zaskarbił tym ich wielką sympatię i wdzięczność rodziców. Znał biegle siedem języków. Oprócz polskiego: rosyjski, łacinę, chiński, angielski, francuski i portugalski. Nigdy nie zapomniał o swoich polskich korzeniach. W jednym ze swoich listów pisał: "moja ojczyzna Polska pozostanie opiekunką mojej duszy, poglądów i języka". Zmarł w Irati 16 października 1963 roku. Tam też został pochowany.

Ks. dr W. Szuniewicz był prekursorem chirurgicznego leczenia astygmatyzmu rogówkowego. Badania nad tą metodą rozpoczął w Chinach, zintensyfikował je na Uniwersytecie Yale, a część z nich kontynuował także w Mafra. Rękopisy zawierająca wyniki jego badań zostały przekazane do publikacji w styczniu 1952 i we wrześniu 1954 roku. Żaden z nich nie został wydany. Badania ks. Szuniewicza zostały utrwalone dzięki doktorowi Rocko M. Fasanelli z New Haven. Pracę autorstwa dr Szuniewicza i dr Fasanelli wydano w 1981 roku. Pół roku później, w Yale, ukazała się inna praca na temat chirurgii refrakcyjnej autorstwa dr Fasanelli. Zawiera ona podsumowanie pracy naukowej dr Szuniewicza. Jego badania zostały niezależnie powtórzone i potwierdzone w Europie w 1976 roku. Wspomnienia dr Fasanelli zostały opublikowane w książce ks. Franciszka Stawarskiego CM.

W uznaniu zasług w 1968 roku Rada Miejska Irati nazwała jego imieniem jedną z ulic i szkołę w Villa Rio Bonito (Grupo de Padro Venceslau Szuniewicz).

 

W istniejącym do dziś i znacznie rozbudowanym szpitalu w Xingtai, otwarto muzeum poświęcone ks. dr Wacławowi Szuniewiczowi, a przed szpitalem postawiono jego pomnik.

Czytania na każdy dzień

  • Czytania na poniedziałek, 18 czerwca 2018

    Poniedziałek XI tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne świętej Elżbiety z Schönau, dziewicy

    (1 Krl 21, 1b-16)
    Nabot Jizreelita miał winnicę w Jizreel obok pałacu Achaba, króla Samarii. Achab zatem zwrócił się do Nabota, mówiąc: "Oddaj mi na własność twoją winnicę, aby została przerobiona dla mnie na ogród warzywny, gdyż ona przylega do mego domu. A ja dam ci za nią winnicę lepszą od tej, chyba że wydaje ci się słuszne, abym ci dał pieniądze jako zapłatę za nią". Nabot zaś odpowiedział: "Niech mnie Pan broni przed tym, bym miał ci oddać dziedzictwo mych przodków". Achab przyszedł więc do swego domu rozgoryczony i rozgniewany słowami, które Nabot Jizreelita wypowiedział do niego, a mianowicie: "Nie dam tobie dziedzictwa moich przodków". Następnie położył się na swoim łożu, odwrócił twarz i nic nie jadł. Niebawem przyszła do niego Izebel, jego żona, i zapytała go: "Czemu duch twój jest tak rozgoryczony, że nic nie jesz?" On zaś jej odpowiedział: "Bo rozmawiałem z Nabotem Jizreelitą. Powiedziałem mu: Sprzedaj mi twoją winnicę za pieniądze albo, jeśli chcesz, dam ci zamiast niej inną. A on powiedział: Nie dam tobie mojej winnicy". Na to rzekła do niego Izebel, jego żona: "To ty teraz sprawujesz rządy królewskie nad Izraelem. Wstań, jedz i bądź dobrej myśli. To ja ci dam winnicę Nabota Jizreelity". Potem w imieniu Achaba napisała listy i opieczętowała jego pieczęcią, a następnie wysłała do starszyzny i dostojników, którzy byli w mieście, sąsiadujących z Nabotem. W listach tak napisała: "Ogłoście post i posadźcie Nabota przed ludem. Posadźcie też naprzeciw niego dwóch ludzi nikczemnych, by zaświadczyli przeciw niemu, mówiąc: „Zbluźniłeś Bogu i królowi”. Potem go wyprowadźcie i kamienujcie, tak aby zmarł". Jego współobywatele, starsi oraz dostojnicy mieszkający w mieście zrobili, jak im Izebel poleciła i jak było napisane w listach, które do nich wysłała. A więc ogłosili post i posadzili Nabota przed ludem. Potem przyszło dwóch ludzi nikczemnych, którzy zasiadłszy przed nim, zaświadczyli przeciw niemu, mówiąc: "Nabot zbluźnił Bogu i królowi". Dlatego wyprowadzili go za miasto i ukamienowali go, wskutek czego zmarł. Sami zaś posłali do Izebel, aby powiedzieć: "Nabot został ukamienowany i zmarł". Kiedy więc Izebel usłyszała, że Nabot został ukamienowany i zmarł, powiedziała Achabowi: "Wstań, weź w posiadanie winnicę Nabota Jizreelity, której nie zgodził się dać ci za pieniądze, bo Nabot nie żyje, lecz umarł". Kiedy tylko Achab usłyszał, że Nabot umarł, zaraz wstał, aby zejść do winnicy Nabota Jizreelity i wziąć ją w posiadanie.

    (Ps 5, 2-3. 5-6a. 6b-7)

    Refren: Wysłuchaj, Panie, głos mojej modlitwy

    Usłysz, Panie, moje słowa,
    zważ na moje jęki.
    Wytęż słuch na głos mojej modlitwy,
    Królu mój i Boże.

    Bo Ty nie jesteś Bogiem,
    któremu miła nieprawość,
    zły nie może przebywać u Ciebie,
    nie ostoją się przed Tobą nieprawi.

    Nienawidzisz wszystkich,
    którzy zło czynią.
    Zgubę zsyłasz na każdego, kto kłamie.
    Pan brzydzi się człowiekiem podstępnym i krwawym.

    (Ps 119 (118), 105)
    Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich, Panie, i światłem na mojej ścieżce.

    (Mt 5, 38-42)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: "Słyszeliście, że powiedziano: „Oko za oko i ząb za ząb!” A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu: lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię ktoś, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie".

Psychoterapeuta

Jeśli czujesz, że zabłądziłeś…….. w labiryncie uczuć i emocji – pozwól sobie pomóc

PSYCHOTERAPEUTA z doświadczeniem klinicznym zaprasza w miesiącu listopadzie na bezpłatne konsultacje do gabinetu przy ul. Lea 55 w Krakowie (Dom Katolicki) osoby indywidualne, pary, starsi, młodzież, dzieci

Rejestracja pod nr 501 642 275

Najnowsza galeria

Aktualności z Gościem Niedzielnym

  • Zatonął prom z 80 pasażerami
    Pasażerski prom z około 80 osobami na pokładzie zatonął w poniedziałek na jeziorze Toba na północy Sumatry w Indonezji. Władze potwierdziły śmierć jednej osoby. Jak dotąd odnaleziono 19 żywych pasażerów - podały indonezyjskie władze.
  • Kard. Parolin: Migranci nie mogą ciążyć na barkach tylko jednego kraju
    „Europa musi wypracować wspólne rozwiązanie problemu migracji. Odpowiedzialności nie można zrzucić na barki tylko jednego kraju” – wskazuje na to watykański sekretarz stanu na marginesie dyskusji o nieprzyjęciu przez Włochy uchodźców ze statku Aquarius. Kard. Pietro Parolin zauważa, żeby realnie stawić czoło zjawisku migracji trzeba wspólnie wejść na drogę humanitarnej i solidarnej pomocy.
  • Policja przerwała okupację auli na jednej z berlińskich uczelni
    Interwencją policji zakończyła się w poniedziałek akcja studentów, którzy okupowali aulę Uniwersytetu Technicznego w Berlinie, domagając się podwyżki płac dla pracujących na uczelni kolegów - informują niemieckie media.

Odwiedziło nas:

2296728
DzisiajDzisiaj955
WczorajWczoraj1980
W tym tygodniuW tym tygodniu833
RazemRazem2296728

Odwiedza nas 85 gości oraz 0 użytkowników.


Nr konta Parafii:  PKO Bank Polski SA    45 1020 2892 0000 5202 0016 4350