Kancelaria parafialna

 Kancelaria czynna jest:

 w poniedziałki i czwartki

 w godz. 18.30 – 19.30,

 oraz w środy i w soboty

 w godz. 7.30 – 8.30.

Msze św.

W niedziele i Święta

 o godzinach: 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 18.00, 19.30

 Po mszy św. o godz. 7.30  Wystawienie Najświętszego Sakramentu

 

Msza Św. dla Rodziców z małymi dziećmi - w niedziele o godz. 11.00, w kaplicy dolnego kościoła.

 

W dni powszednie

o godz. 7.00 i 18.00.

Cuda i łaski MB Świętojańskiej

Wierni, słysząc o licznych łaskach, jakie Matka Boża rozdaje przy świętojańskim obrazie, polecali Jej siebie oraz swoich bliskich. Wszystkie otrzymane łaski są wspaniałym świadectwem ufności i wiary w przemożne wstawiennictwo Maryi.

Obdarowani szczególnymi darami przybywali do krakowskiego kościoła nieraz z bardzo odległych terenów, by osobiście pokłonić się i podziękować Matce Bożej i Jej Synowi, a także uczestniczyć we Mszy św. i złożyć pisemne świadectwo. Czuli w sercu potrzebę wyrażenia wdzięczności za otrzymane dobro, gdyż mieli w sobie głębokie przekonanie, że to, czego doświadczyli, było  Bożym darem otrzymanym za pośrednictwem Maryi. W spisanych świadectwach często pojawiają się takie stwierdzenia: „Skoro siebie Matce Bożej Świętojańskiej ofiarował, natychmiast odzyskał zdrowie", „Skoro się dowiedział o cudownym obrazie Matki Bożej w kościele św. Jana w Krakowie, postanowił się tam udać i szukać dla siebie pomocy", „Zdrowie odzyskał, gdy do Matki Bożej Świętojańskiej uciekł się o pomoc".

 

Rozmowa z siostrą prezentką Renatą Gąsior

  • 9 maja tego roku przypada pięćdziesiąta rocznica koronacji cudownego obrazu Matki Bożej od Wykupu Niewolników. W jaki sposób uczczą siostry złoty jubileusz?
  • Rok 2015 jest dla wszystkich sióstr prezentek szczególnym rokiem wdzięczności za dar cudownego obrazu i niezliczone łaski, jakie spływają na czcicieli Matki Bożej. W duchowym przygotowaniu do rocznicy koronacji obrazu ważne miejsce zajmuje nawiedzenie wszystkich wspólnot sióstr prezentek oraz parafii,
    w których posługują w Polsce i poza jej granicami, przez kopię cudownego wizerunku i Matki Bożej. Peregrynacja rozpoczęła i się 24 września 2014 roku, w święto : Matki Bożej od Wykupu Niewolników, i a zakończy się 9 maja bieżącego roku. Kopia obrazu, która nawiedza wszystkie wspólnoty Zgromadzenia Panien Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, ma szczególną wymowę, ponieważ została ona ofiarowana Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II 18 marca 1990 roku z okazji dwudziestej piątej rocznicy koronacji obrazu. Po śmierci papieża kopia została przekazana naszym siostrom mieszkającym w Watykanie.
  • Proszę przedstawić historię obrazu Matki Bożej od Wykupu Niewolników.
  • Obraz ten, nazywany także obrazem Matki Bożej Świętojańskiej lub obrazem Matki Bożej Wolności, znajduje się w kościele św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Krakowie przy ul. św. Jana. Został tam ofiarowany około 1577 roku przez księcia litewskiego Stanisława Radziwiłła, zwanego Pobożnym, który był nawróconym z kalwinizmu katolikiem. Po umieszczeniu w krakowskim kościele obraz zasłynął łaskami. Pierwszym cudem dokonanym za wstawiennictwem Maryi było uwolnienie w 1633 roku więźnia skazanego na śmierć. Ofiarował on później swoje kajdany jako wotum, by podziękować za łaskę ocalenia.
    Od tego czasu sława obrazu szybko rozeszła się po Krakowie i okolicznych i miejscowościach. W 1636 roku pewien krakowski mieszczanin w podziękowaniu za otrzymane łaski ofiarował Matce i Bożej i Dzieciątku korony wykonane i z darowanych precjozów. Obraz stawał się coraz bardziej znany w całym kraju.
    Ludzie wzywali opieki i wstawiennictwa Najświętszej Panny z kościoła św. Jana i w trudnych sytuacjach życiowych, w nieuleczalnych chorobach, w zagrożeniu życia, we wszelkich nagłych nieszczęściach, zmartwieniach i kłopotach. Analiza zapisanych w księdze cudów podziękowań daje obraz rozwoju kultu. W ciągu trzech lat (1637-1639) odnotowano 356 nadzwyczajnych łask. Wśród nich 59 pochodziło od krakowskich mieszczan, a 135 - z okolicznych, a nawet bardzo odległych miejscowości, takich jak Będzin, Bochnia, Chęciny, Chrzanów, Częstochowa, Dobczyce, Krosno, Lublin, Miechów, Myślenice, Niegowić, Nowy Sącz, Olkusz, Opatów, Oświęcim, Proszowice, Przemyśl, Pszczyna i Racibórz na Śląsku, Rychwałd, Sandomierz, Sanok, Sieradz, Siewierz Skalbmierz, Węgry, Wieliczka, Wieluń, Wiślica, Włoszczowa, Wolbrom, Zakliczyn, Zator, Żywiec. Obdarowani nadzwyczajnymi łaskami przybywali do Krakowa, by podziękować Matce Bożej. Tak liczne cuda i coraz większa sława obrazu sprawiły, że 9 kwietnia 1639 roku łaskami słynący obraz, który do tej pory stał na bocznym ołtarzu, został staraniem krakowskich kanoników uroczyście przeniesiony do wielkiego ołtarza.
    W 1643 roku Zofia Czeska, założycielka naszego zgromadzenia, zapisała 600 złotych z odpowiednim czynszem na utrzymanie kapłana (tzw. altarzysty), który miał pełnić posługi przy tym ołtarzu. Dzieje cudów i duchowych uzdrowień za przyczyną Pani Świętojańskiej - spisywane od 1633 roku - zajmują dziś kilkanaście ksiąg.
  • W każdą sobotę o godzinie 17.30 w naszym kościele odczytujemy prośby i podziękowania, które napływają z całej Polski. Są to prośby o zdrowie, pracę, dobre wychowanie dzieci. Wiele z nich dotyczy zniewoleń duchowych i nałogów. W tych intencjach odprawiana jest Msza św.
  • Czy tytuł Matki Bożej od Wykupu Niewolników wiąże się tytko z historią ocalonego więźnia?
  • Przez wieki Maryja uwalniała w tym sanktuarium z kajdan niewoli wszystkich, którzy o to prosili. Modlili się tutaj król Jan III Sobieski i Tadeusz Kościuszko, prosząc o wolność dla narodu. Przychodzili tu również ludzie z „kajdanami" swoich zniewoleń i grzesznych nałogów. Tytuł Matki Bożej od Wykupu Niewolników jest więc zawsze aktualny. Niewola może dotyczyć różnych aspektów życia człowieka. Więźniem jest nie tylko człowiek będący za kratami aresztu, ale także ten, który zniewolony jest nałogiem alkoholizmu, narkomanii, hazardu, pornografii. Najcięższą formą zniewolenia jest grzech, który może być odpuszczony przez szczerą skruchę i oczyszczenie serca. Ksiądz kardynał Karol Wojtyła powiedział: „Każdy z nas przynosi tu jakieś swoje kajdany, coś, co ogranicza jego wolność, a te ograniczenia płyną z naszych win". Tytuł „Matka Wolności" ma również głęboką treść i odniesienie do historii narodu polskiego. Potwierdza on, że Matka Boża stała się w ciągu stuleci szczególną patronką wolności płynącej z wiary, nadziei i miłości. Maryja osobistą postawą i słowem stale przypomina, że droga do wolności wiedzie przez całkowite i nieustanne posłuszeństwo Bogu. Człowiek powinien przyjąć słowo Boga, zawierzyć mu, a następnie odrzucić grzech i to wszystko, co do niego prowadzi.
  • Wielkim czcicielem Maryi w świętojańskim wizerunku był również ksiądz kardynał Karol Wojtyła...
  • Tak, to prawda. To on 9 maja 1965 roku dokonał koronacji obrazu Matki Bożej papieskimi koronami. Koronacja ta była jednym z większych przeżyć religijnych przygotowujących Kościół krakowski do obchodów Milenium Chrztu Polski. Jako prezentki jesteśmy Bogu szczególnie wdzięczne za dar papieża Jana Pawła II i jego służbę dla Kościoła, a zwłaszcza dla naszego zgromadzenia, i to już od czasów, kiedy pełnił wśród nas posługę jako biskup, arcybiskup i kardynał. Władzy pasterskiej arcybiskupa Wojtyły podlegałyśmy jako córki Kościoła i zgromadzenia. W naszej historii miało miejsce wiele różnych spotkań z arcybiskupem Wojtyłą, ale najczęściej to właśnie święta związane z Matką Wolności były okazją do wzajemnego dzielenia się naszym przeżywaniem maryjności w Kościele. Bliższy kontakt zgromadzenie na-wiązało z arcybiskupem Wojtyłą w czasie przygotowań do koronacji obrazu Matki Bożej Świętojańskiej. Doświadczyłyśmy wiele serdeczności z jego strony i odczułyśmy ogromną żarliwość w służbie Maryi. Świadczy o tym to, że przez kolejnych pięć lat przybywał do naszego kościoła w rocznicę koronacji, aby sprawować Eucharystię przed ołtarzem Matki Wolności, a gdy nie mógł pojawić się oficjalnie, często przychodził na prywatną modlitwę w godzinach wieczornych.
  • Proszę przybliżyć historię Zgromadzenia Panien Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny. Jaki jest jego charyzmat?
  • Nazwa Zgromadzenia pochodzi od tajemnicy z życia Maryi, opartej na Tradycji Kościoła, która przekazuje, że Maryja w wieku kilku lat została zaprowadzona przez rodziców - Joachima i Annę - do świątyni jerozolimskiej i tam przedstawiona Bogu jako ich pierworodne dziecko. Przedstawiona, ofiarowana, w języku łacińskim praesentatio - dlatego jesteśmy nazywane prezentkami. Tajemnicę ofiarowania Maryi w świątyni, wybrała bł. Zofia Czeska, zakładając w 1627 roku w Krakowie przy ul. Szpitalnej pierwsze w Polsce czynne Zgromadzenie dla wychowania i kształcenia młodych dziewcząt, ponieważ w XVII wieku nie było jeszcze dla nich szkół. Większość z nich nie umiała czytać i pisać. Niejednokrotnie z tego powodu staczały się na margines życia społecznego, szczególnie te najbiedniejsze, niepotrafiące podjąć pracy, bez posagu i nieumiejące zarobić na swoje utrzymanie. Zofia Czeska, krakowska szlachcianka, zobaczyła tutaj ogromną potrzebę ratowania duszy i godności młodej kobiety. Postanowiła więc w swoim domu założyć szkołę, w której dziewczęta mogłyby zdobywać wiedzę i doświadczenie duchowe oraz „ćwiczyć się w robotach stanowi panieńskiemu przynależnych".
    Gdy słyszymy słowo „prezentka" to zazwyczaj myślimy o kimś, kto dobrze się prezentuje, umie się zareklamować. Siostry prezentki takie właśnie są. Trochę jakby z XVII wieku, ale równocześnie nowoczesne, młode duchem i pełne pomysłów oraz zachwytu nad życiem. Najlepiej jak tylko potrafią prezentują się swojemu Panu i Mistrzowi - Jezusowi Chrystusowi i trwają w Jego obecności na modlitwie, w pracy i w cierpieniu.

Dziękuję za rozmowę. Jolanta Tęcza-Ćwierz

 

W jakich sytuacjach wzywano pomocy? Oto kilka przykładów.
O własnych siłach wyszedł z kościoła
W 1638 roku Bartłomiej z powiatu wieluńskiego został napadnięty przez zbójców. Ci zadali mu kilka ciężkich ran i postrzałów. W prawą nogę wdała się gangrena. Mężczyzna po przybyciu o kulach do kościoła św. Jana wraz z żoną przystąpił do sakramentów świętych. Po Mszy św. już nie o kulach, ale o własnych siłach wyszedł z kościoła i zdrowy wrócił do domu, głosząc wszędzie o łasce, jaką z rąk Matki Bożej Świętojańskiej w Krakowie otrzymał.
Nie potrzebował już doktora
Adam z Proszowic w 1638 roku bardzo cierpiał na prawą rękę. Z bólu ani jeść, ani spać już nie mógł. Wybrał się więc do Krakowa, aby u tamtejszych doktorów szukać dla siebie pomocy. Idąc do doktora, wstąpił do kościoła św. Jana, tam przed cudownym obrazem Matki Bożej polecił się i Mszę św. zamówił. Gdy podczas Najświętszej Ofiary błagał o ratunek, ból z ręki mu ustąpił. Wyszedł z kościoła zdrowy, nie potrzebując już doktora, bo go sama Matka Boża uleczyć raczyła.
Statek począł tonąć
W 1638 roku szyper Jan przybył do kościoła św. Jana, aby Matce Najświętszej podziękować za doznane od Niej dobrodziejstwo. Temu na Wiśle statek naładowany towarami wartości 60 tysięcy złotych tonąć począł i już nie było nadziei ocalenia go. Widząc niebezpieczeństwo, z wielką ufnością zawołał: „Ratuj mnie Najświętsza Panno Świętojańska!". Wtedy statek, już prawie cały zanurzony,
wypłynął na wierzch i bez jakiejkolwiek szkody przypłynął do brzegu. Wzrok utraciła całkowicie Mieszczka z Kleparza z wielkiego bólu głowy wzrok utraciła całkowicie. Wtedy uciekła się do Najświętszej Matki w kościele św. Jana. Posłała ofiarę na Mszę św., której mąż jej słuchał, krzyżem leżąc. Powróciwszy do domu, obmył oczy żony winem, którym twarz Matki Bożej w obrazie obmyto, zaraz też chora przejrzała. Wdzięczni za tak wielką łaskę, małżonkowie przyszli oboje podziękować Matce Bożej, przystąpili do spowiedzi i Komunii św., zamówili Mszę św. dziękczynną, składając też wotum 10 stycznia 1730 roku.
Groziła jej amputacja
W 1948 roku pewna pani z Krakowa była ciężko chora na nogę. Leżała w szpitalu i groziła jej amputacja. Zwróciła się z prośbą do sióstr prezentek, aby modliły się za nią do Matki Bożej Świętojańskiej. Siostry podały chorej obrazek Matki Bożej, który ona przyłożyła na chorą nogę. Gdy przyszedł lekarz i odwinął bandaże, noga była zupełnie zdrowa, znikła puchlina i siność. Uzdrowiona sama przyszła podziękować Matce Najświętszej, a jako wotum złożyła złoty pierścień pięknej roboty, wysadzony drogimi kamieniami.
Dziecko będzie niepełnosprawne
„Pragnę gorąco podziękować Matce Bożej Świętojańskiej za wielką łaskę, jaką jest narodzenie zdrowego dziecka. Moja synowa była w stanie błogosławionym. Podczas badania lekarz prowadzący poinformował ją, że dziecko, które nosi, będzie niepełno-sprawne. Synowa i jej rodzice chcieli, by usunęła to dziecko. Syn mój jednak kategorycznie zabronił. Był to okres dużych stresów w całej rodzinie. Ja z mężem poleciliśmy to dziecko Najświętszej Matce Bożej Świętojańskiej. Zostały w tej intencji odprawione w kościółku św. Jana trzy Msze św. Gdy synowa dostała w nocy boli, syn zawiózł ją do szpitala i bardzo łatwo urodziła zdrowe dziecko. Sama uznała, że jest to wielka łaska od Pana Boga wyproszona przez Matkę Bożą Świętojańską, do której gorąco się modliliśmy -my i siostry. Za co wielkie Bóg zapłać". W 2006 roku babcia szczęśliwie urodzonego dziecka jako wotum złożyła srebrne serduszko.
„Nie dowierzam, że to jest mój syn"
„Ostatnie pięć lat żyłam w lęku, ciemności i stresie. Mój syn pił, ranił siebie i nas, rodziców. Nigdy nie przestawałam się modlić. [...] Moja ukochana córka po powrocie z rekolekcji z Krakowa przekazała mi obrazek Matki Bożej od Wykupu Niewolników, której obraz czcią otoczyła na rekolekcjach w intencji brata. Z pokorą codziennie się modlę do ukochanej Matki w cudownym wizerunku, dotykam w bólu Serca Maryi. Przełom nastąpił w październiku 2007 roku, w dniu urodzin mojego syna. Rano zadzwoniłam do Krakowa do sióstr prezentek. Płakałam, poprosiłam w tym dniu o wsparcie w modlitwie różańcowej siostrę zakrystiankę. O dziwo, doznałam duchowego spokoju. Od tego dnia mój ukochany syn jest trzeźwy, odmienił swoje życie. [...] Ukochane Serce Matki Duchowej Przemiany - Świętojańskiej Pani - Matki Wolności - uwolniło mojego syna.
Dziękuję Ci, Maryjo, za zdjęte kajdany, uwolnione usta, język, stopy, ukochane oczy i serce mojego syna. W podzięce ofiaruję Ci, Mateńko, 23 róże za wolność, którą go obdarowałaś, bo tyle wtedy miał lat, a ta 24 róża jest ode mnie - matki, którą ukochałaś, wspierałaś, wysłuchałaś i tutaj do stóp Twego obrazu w Krakowie na Mszę św. przyprowadziłaś. Za wysłuchane modlitwy dziękuję".

W każdą sobotę o godz. 17.30 odczytywane są podziękowania i prośby do Matki Bożej od Wykupu Niewolników składane przez wiernych, a we Mszy św. o godz. 18.00 są polecane Bogu przez wstawiennictwo Matki Bożej. Można je składać do skrzynki w kościele lub przysyłać na adres:
Klasztor Sióstr Prezentek, ul. Św. Jana 7, 31-017 Kraków;
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript..
Więcej informacji o Cudownym Obrazie, jego koronacji i jubileuszu można znaleźć na stronie internetowej zgromadzenia:
www.prezentki.opoka.net.pl

Psychoterapeuta

Jeśli czujesz, że zabłądziłeś…….. w labiryncie uczuć i emocji – pozwól sobie pomóc

PSYCHOTERAPEUTA z doświadczeniem klinicznym zaprasza w miesiącu listopadzie na bezpłatne konsultacje do gabinetu przy ul. Lea 55 w Krakowie (Dom Katolicki) osoby indywidualne, pary, starsi, młodzież, dzieci

Rejestracja pod nr 501 642 275

Najnowsza galeria

Aktualności z Gościem Niedzielnym

21 marzec 2019

Odwiedziło nas:

2687498
DzisiajDzisiaj81
WczorajWczoraj1589
W tym tygodniuW tym tygodniu4908
RazemRazem2687498

Odwiedza nas 86 gości oraz 0 użytkowników.


Nr konta Parafii:  PKO Bank Polski SA    45 1020 2892 0000 5202 0016 4350